Wiecie co? Mam powazny problem ze sobą, kiedy nie wejde na forum zaraz w mojej głowie rodzi się pomysł założenia głupiego tematu bez czytania regulaminu i pisania postów przyznających komus rację. Jestem kolejnym klonem Skindrowa i kanara komputerowego, tych głupich palatnów , którzy nie mają pojęcia o netykiecie i w ogóle.
Kurwa, ja to mam jakies kompleksy... kurcze, chyba regulamin sobie wydrukuję i wytapetuje nim ścianę. łącznie z FAQ.

Pozdrowienia z internetu.