Witam szanownych forumowiczów.
Po tym jak zostałem potraktowany nie odpuszczę i chciałem każdemu z was opowiedzieć jak zostałem
potraktowany przez serwis J-Com z Poznania (
http://www.jcom-notebooki.pl/)
Na początku lutego tego roku (2010) uszkodził mi się laptop. Na szczęście miałem zapasowy więc
mogłem sobie pozwolić na wysyłkę do serwisu.
Na moje nieszczęście wybrałem J-com serwis.
W laptopie była uszkodzona karta graficzna - ta która była na płycie działała i bez instalowania
Geeforca można było korzystać z komputera.
Wysłałem. Po odebraniu sprzętu serwis dał znać, że laptop będzie naprawiony w ciągu tygodnia (!!!)
koszt naprawy ok 500-600zł
Po tygodniu nikt się ze mną nie kontaktował, ale że byłem zajęty wyleciało mi z głowy.
Minął drugi tydzień - cisza. Zadzwoniłem do serwisu i powiedziano mi, że uszkodzona jest karta
graficzna i czekają na części i wszystko zajmie jeszcze maks 2 tygodnie.
Już byłem zaniepokojony bo naprawa miała być w tydzień.
Mija 2 tygodnie. Nadal nikt nie dzwoni - o kontakcie na GG zapomnijcie - nikt nie odpowiadał. Na
maile cisza. .. no nic .. czekam.
Mija półtora miesiąca. Dzwonie. Odbiera Pani - mówię o jaką sprawę chodzi Pani każe mi "chwilkę"
poczekać przy słuchawce. Czekam 5 minut (!!!) (Pani chyba zapomniała, że to ja płacę za rozmowę).
Po 6 minutach nie wytrzymałem i się rozłączyłem. Oczywiście nikt do mnie nie oddzwonił pomimo tego,
że interweniowałem. Zadzwoniłem na następny dzień i powiedziano mi, że cały czas go naprawiają i do
końca tygodnia zamykają sprawę.
Tak się nie stało. Moich kolejnych telefonów (i oczekiwań przy słuchawce) już nie zliczę. Ciągle
było mi wmawiane, że już kończą go naprawiać i to kwestia paru dni.
Tak minęło trochę ponad 3 miesiące (!!!) i nagle łaskawie do mnie dzwonią z serwisu i mówią, że
laptopa nie da się naprawić.
Doznałem szoku. Mało tego jeszcze mi wmawiane, że są stratni na moim laptopie ponieważ nie da się
go naprawić a tyle mu poświęcili czasu.
Decyzja - odeślijcie z powrotem.
To co zobaczyłem po otwarciu pudełka gdy doszedł do mnie (nie naprawiony) laptop przelało czarę
goryczy.
- Obudowa laptopa była cała porysowana (pomimo tego, że wysyłałem z nową obudową - 2 msc wcześniej
była wymieniana cała matryca).
- Komputer zakurzony tak, że palcem można było zebrać brud.
- Co najgorsze gdy wysyłałem działała chociaż karta graf z płyty głównej, a teraz nie działa NIC
Podsumowując
Nie dość, że nie naprawili laptopa przez ponad 3 miesiące to jeszcze odesłali zniszczonego i
jeszcze bardziej uszkodzonego.
Oczywiście napisałem i na GG i meila w sprawie jak zostałem potraktowany ale o odpowiedzi na maila
albo chociaż słowie 'przepraszamy" można zapomnieć
Odradzam ten serwis !!!!