A więc pewnego dnia dziadek zasiadł przed swoim kompem i zaczęło się rutynowe sprawdzanie programów znajdujących się na kompie

...znalazł Ad-Aware - usunął bo niewiedział co to...

(spoko)...następnie pod młotek poszedł inny program antywirusowy...lecz przed usunieciem go - otworzył ...no i oczywiście poklikał coś (niewiedział co bo wszystko po angielsku), no i usunął proces explorer.exe...(luzik)

...No więc włącza ponownie kopmuter i to co ??!! Na pulpicie widnieje tylko sama tapeta, brak ikon, brak paska start...no i jak to sie mówi d***a zimna... Próbowałem naprawić to przez zadanie sfc /scannow - nic nie dało... ¦ciągnęłem nowy plik shlwapi.dll, po czym go podmieniłem - znowu nic

...Co mam robić ??!! Do wszystkich programów wchodze za pomocą menadŻera...i do tego niektóre mi niedziałają...D¯IZUS pomocy!!!!