CóŻ, ja uŻywam dwóch drukarek HP'ka, jednej kolorowej laserówki, oraz atramentówki. Niestety (choć raczej stety) ta druga była sporo droŻsza od zakładanego przez Ciebie budŻetu, o laserze juŻ nawet nie wspominając, tak więc nie będę polecać tu jej modelu, jednakŻe pozwalają mi one pochwalić markę HP jako taką. Nie mam z nimi Żadnych problemów, a i tusze są stosunkowo niedrogie (a uŻywam oryginalnych). Jedyną wadę jaką zauwaŻyłem, to to, Że model naleŻący do mojej dziewczyny (teŻ HP) stanowczo za długo myśli przy druku dwustronnym. Poza tym mankamentów brak. Drukuję na nich bardzo duŻo i awarii teŻ Żadnych nie miałem, więc pod tym względem teŻ jest dobrze.
Jednym słowem HP mogę z czystym sumieniem polecić, ale model juŻ sobie musisz sam wybrać. Natomiast Lexmarka radziłbym unikać szerokim łukiem. Bardzo duŻo niemiłych rzeczy o nich słyszałem. Zdaje się, Że firma ta popadła w schemat - "kup drukarkę, uŻywaj do skończenia się atramentu, po czym wyrzuć i kup nową". Z jakiegoś powodu w końcu robi się z nich w Stanach słupki drogowe i ustawia wzdłuŻ tras.
Jestem posiadaczem drukarki HP 3745 od jakiegoś... hmmm... roku (ponad) i złego słowa nie powiem. Przez większość czasu była uŻywana od czasu do czasu zaś od kilku miesięcy pracuje regularnie. Drukuje szybko (za pierwszym razem jak ją zobaczyłem w akcji to mnie zamurowało).Ile kosztuje pojemnik nie wiem, bo nie ich nie kupuję. Mamy w domu małą 'stację tankowania' i regularnie zapas tuszu jest uzupełniany. Jedynym efektem ubocznym jaki zauwaŻyłem jest utrata zdolności do szacowania ilości tuszu. Objawia się to tym, Że drukarka wyświetla komunikat o kończeniu się zapasów, podczas gdy pojemnik jest świeŻo napełniony. Z tego powodu nie jesteś w stanie dowiedzieć się od drukarki ile zostało jej atramentu i ryzykujesz, Że skończy Ci się w krytycznym momencie ale to mała cena za koszt nowego pojemnika.
W pudełku z drukarką było wszystko prócz kabla USB.
Mam nadzieję, Że pomogłem.