→Wczoraj, dzięki temu, iŻ moja uczelnia działa w ramach programu MSDNAA zainstalowałem Internet Explorer 7, który
nie działa z nieoryginalnymi systemami Windows. To jest pierwszy plus nowej przeglądarki. Nawet jeśli posiadamy system z dodatkiem Service Pack 2 nie zagwarantuje nam to, iŻ IE7 zainstaluje się (próbowałem). Przejdźmy do rzeczy.
→JuŻ na początku widzimy pewną przewagę FF 2.0 nad IE7. Plik instalacyjny FF waŻy 6.1 MB, gdy IE7 14 MB. Po uruchomieniu instalatorów FF od razu się instaluje i jest gotowy do uŻycia, a w dodatku jest po polsku. Tu niestety IE7 nie mogę pochwalić. Nie dość, Że instaler waŻy 14MB to jeszcze są dociągane pakiety. Instalacja FF przebiega standardowo – tak samo jak w poprzednich wersjach. IE7 najpierw sprawdza oryginalność naszego systemu, następnie dociąga pakiety a potem dopiero się instaluje, a wszystko po angielsku. Plus jest taki, Że instalacja jest zautomatyzowana. Osoba, która nie zna DOBRZE języka moŻe jednak nie dać sobie rady. Po instalacji naleŻy przeglądarkę skonfigurować. Mimo wybrania języka polskiego wszystko praktycznie jest po angielsku.
→Widać zdecydowany postęp w myśleniu programistów z Microsoft'u. ZauwaŻyli (w końcu), Że ludziom podobają się zakładki, Że jest to wygodne. Zakładki powstały juŻ kilka lat temu wraz z przeglądarką Netscape. I rzeczywiście. W nowym Internet Explorer'ze zakładki są i działają bardzo dobrze. Zarządzanie nimi (np. tworzenie nowych zakładek) jest bardzo proste. Wystarczy kliknąć przycisk i juŻ mamy nową zakładkę. MoŻna takŻe uŻyć znanej z Firefox'a kombinacji klawiszy CTRL + T. IE posiada wygląd dostosowany do amerykańskiej wersji systemu Windows, która jest duŻo ładniejsza od europejskiej (co zauwaŻyłem na laptopie mojej szefowej przywiezionym ze Stanów).
→W nowej wersji przeglądarki Firefox tak jak i w poprzednich jej wersjach moŻna importować z innych przeglądarek takie dane jak: ciasteczka, ulubione, itp. Takiej moŻliwości nie daje niestety IE7. Jeśli chcielibyśmy przesiąść się z FF na IE to pozostaje nam tylko ręczne przepisywanie wszystkich danych.
→W obu przeglądarkach moŻemy zapisywać hasła i formularze, co czyni je wygodnymi do uŻycia. JuŻ nie musimy pamiętać wszystkich haseł i loginów, ale ostroŻnie – przy reinstalacji wszystkie te dane zostanę zapomniane.
→Wersja 7 Internet Explorer posiada takŻe moŻliwość czytania kanałów RSS, co daje nam dostęp do aktualności – niestety. W FF taka moŻliwość była juŻ dawno temu. Microsoft znów się spóźnił.
→Zdecydowaną wadą IE7 jest menu. Trudne do zarządzania. Bardzo trudne. Mimo, Że mam tę przeglądarkę od wczoraj nadal nie znalazłem opcji. Nie miałem z tym Żadnych problemów w FF. Wystarczy kliknąć w Narzędzia --> Opcje i juŻ mamy wszystko co potrzebujemy do zarządzania naszą przeglądarką. Niestety IE ma takŻe inną wadę: dostosowanie widoku do własnych potrzeb jest bardzo trudne. NiemoŻliwe jest przestawienie paska adresu w inne miejsce.
→Filtr antyphising'owy to olbrzymia zaleta nowego produktu giganta z Redmond.
Filtr ten chroni nas przed stronami, na których mogą zostać wyłudzone od nas numery naszych kont bankowych czy kart kredytowych. Nowością takŻe są wtyczki (add-ons) w przeglądarce Microsoftu. Teraz kaŻdy teoretycznie będzie mógł dostosować ją do własnych potrzeb.
→Obie przeglądarki posiadają wyszukiwarki. I tak produkt MS posiada wyszukiwarkę Live Search
http://search.live.com/ , która jest zwykłą wyszukiwarką i nie robi na mnie Żadnego wraŻenia. Co innego wyszukiwarka FF – jest to najnowszy produkt firmy Google i działa skojarzeniowo – w czasie wpisywania tekstu pokazuje podpowiedzi, np. wpisanie: “lambo” będzie kojarzone np. z “lamborghini”. Zupełnie inną sprawą jest, Że od razu będzie pokazana lista modeli lamborghini.
→W czasie pisania na jednym z forów zauwaŻyłem, iŻ w IE7 występuje problem w zaznaczaniu tekstu myszą (na przykład jeśli chcielibyśmy coś edytować) łatwo jest zaznaczyć cały wyraz, ale pojedynczą literkę to juŻ nie tak łatwo.
→Jeśli źle zamkniemy naszego FF to przy następnym uruchomieniu program zapyta nas czy przywrócić poprzednią sesję. Jako strony startowe moŻna ustawić strony z poprzedniej sesji. Czyli jeśli pracujemy nad jakimś projektem, zamkniemy przeglądarkę to przy następnym uruchomieniu otworzy strony nad którymi pracowaliśmy. IE7 natomiast zaskoczy nas umiejętnością ustawienia kilku stron domowych na raz.
↔To z jakiej przeglądarki będziemy korzystać zaleŻy tylko od nas. Jednak powinniśmy wziąć pod uwagę wszystkie powyŻsze aspekty. Proponuję samemu sprawdzić, która przeglądarka bardziej nam pasuje. Ja popieram Linusa Torvaldsa: “Software is like sex, it's better when it's free” (“Oprogramowanie jest jak seks, jest lepsze gdy darmowe”). MoŻe dlatego, Że gdy pojawi się jakiś problem to środowisko Open Source szybko reaguje – łatki są juŻ po kilku dniach.
Pozdrawiam
Crowman