Mesmerize napisał(a):
Minusy:
- wirusy;
- platny;
Ojej, to straszne...mówisz tak, jakby żadne złe i niedobre skrypty nie mogły być uruchamiane na Lunuchach. A niby czego nie? Jeżeli w przeciągu dwóch lat zwiększy się popularność darmowych OSów to macie jak w banku pierwsze poważne aplikacje antywirusowe plus masę syfu uruchamiającego się automatycznie. Powaga - może łatwiej napisać i wprowadzić syfa do bibliotek Windowsa, ale to nie zmienia faktu, że ataków i uszkodzeń na Linuchach też bywa sporo. Tylko skoro systemy tego typu są mało popularne (okej - ktoś używa, ktoś nie, jest kilka tysięcy, milionów "darmowców", ale udział rynku wciąż jest mniejszy) to nikt nie notuje takich statystyk. No bo i po co? Lepiej niektóre problemy przemilczeć, wtedy zyska się nieświadomych userów, prawda?
Mesmerize napisał(a):
- stabilnosc;
Tia...pierwsze 24 godziny były w moim przypadku bardzo stabilne

a gdy wszedłem w drugą dobę to go najnormalniej w świecie straciłem. I bajka prysła, a po kilku dniach tego typu "niemożliwych wypadków" do łask wrócił stary dobry (niezastąpiony? Wiem, że trochę prowokacyjnie, ale...

) Windows.
Mesmerize napisał(a):
dobrze skonfigurowany moze byc wydajniejszy od Windowsa (np.: renderowanie scen 3D, bardzo skomplikowane obliczenia);
Bajeczki...jeszcze długo będzie trzeba czekać na porównywalną wydajność, w dużej mierze uzależnioną od podzespołów. Fakt - Linux od dawna atakował w optymalne wykorzystanie, ale ostatnio na osnews.pl trafiłem na ciekawą dyskusję, gdzie uprzejmi jegomości rzucali do siebie mięsem w postaci potrzebnych konfiguracji jądra aby system naprawdę kopał.
Druga sprawa - skoro zapewnia takie skomplikowane obliczenia to czemu do cholery jasnej nie przekona do siebie wielkiego wydawcy/bogatego sponsora i nie skończy chociaż jednej, wypasionej gry napisanej w całości na Linuksie i pod niego w czasie krótszym niż 5 lat? Ostatnio czytałem, że Open Source'owy klon AoE w 3D wyszedł...w wersji pre - alpha (chwała im za to, że grywalnej). Wiecie po ilu latach? 9. I co? Zasłonicie się słabym wsparciem finansowym? No to czego nie wytłumaczycie, że "robiąc na Linuksie macie pewną i większą wydajność"?
Mesmerize napisał(a):
moim zdaniem nieskonczona mozliwosc konfigurowania go tak, by osiagac dokladnie to czego potrzebujemy;
Niestety - skończone. A ostatni etap to niemożność pracy na nim

repozytoria oprogramowania;[/quote]
Po prostu ktoś chciał wyselekcjonować oprogramowanie pod daną platformę i się mu udało. Praktycznie to samo co dostęp do sieci i ręczne wyszukanie potrzebnego softu.
Znasz też minusy repozytoriów? Bardzo wiele aplikacji trafia tam po samym opisie - wiesz ile z nich powoduje konflikty?
[quote="Mesmerize napisał(a):
darmowy (platny czesto jest profesjonalny support)
Taaa, na pewno. Pokaż mi kilka dystrybucji z płatnym supportem a darmowym downloadem

Oprócz Mandriva oczywiście
Mesmerize napisał(a):
mniej popularne dystrybucje sa slabiej udokumentowane (mniejsza spolecznosc = wiecej trudnosci podczas szukania rozwiazania wlasnego problemu;
Niby tak - ale np. na forum Ubuntu mój temat leży dalej nieruszony, teraz jest pewnie zamknięty i niedługo poleci. A pytanie nie było trudne, bo o konfiguracji WINE, którą każdy zapalony Linuksiarz zna i rozumie.
Mesmerize napisał(a):
- nie mozna na nim bezposrednio uruchamiac aplikacji .exe;
A na co Ci .exe? Przecież Linuch daje wszystko

I to za darmo!
Twoje podsumowanie generalnie zamyka oba systemy w pewne ramy, poza które wychodzą - jest wiele stacji serwerowych chodzących na Windowsie Serwer Edition i dają radę, tak samo jak wiele niskobudżetowych biur, które decydują się na np. Ubuntu w celu cięcia kosztów.
A wszystko dlatego, że mało który informatyk ulega innym prądom niż te, które wpajają mu koledzy z roboty. Serio - zaproponuj w urzędzie miasta wprowadzenie oszczędności w postaci open source to Cię chłopaki śmiechem zabiją. Wiem o czym mówię, bo moi specjaliści z pracy średnio widzą pracę na czymś innym niż "niebiescy". A masa dystrybucji leży na dysku, o czym też wiem bo szybko się na dysk dostałem
Generalnie post brzmi dosyć negatywnie w stosunku do Linucha - nic bardziej mylnego. Szanuję ten system i doceniam to że jest. Śmieszą mnie tylko argumenty, jakoby był on jedynym słusznym rozwiązaniem, pomimo tego że w segmentach o najwyższej ilości odbiorców jest daleko w tyle. No ale cóż... może kiedyś
